Consent Mode v2 — co musisz wiedzieć jako właściciel firmy
Od marca 2024 Google wymaga Consent Mode v2. Jeśli tego nie wdrożysz, tracisz dane z analityki i obniżasz skuteczność kampanii. Wyjaśniamy, o co chodzi.
Od marca 2024 roku Google wprowadził obowiązek Consent Mode v2 dla wszystkich reklamodawców w Europie (w tym Polsce). Brzmi technicznie — ale konsekwencje są bardzo praktyczne i finansowe.
Co to jest Consent Mode?
Consent Mode to system, który mówi narzędziom Google (Analytics, Ads, Floodlight), jak zachowywać się, gdy użytkownik nie wyrazi zgody na śledzenie.
Wersja 1 (stara): narzędzia po prostu się wyłączały — traciłeś 100% danych.
Wersja 2 (obowiązkowa od 2024): Google używa modelowania statystycznego do "odgadnięcia" zachowań użytkowników bez zgody. Nie masz pełnych danych, ale masz lepsze szacunki niż zero.
Dlaczego to ważne?
Jeśli nie wdrożysz Consent Mode v2:
1. Tracisz dane — w Polsce średnio 30–50% użytkowników nie akceptuje cookies marketingowych. To oznacza, że widzisz tylko połowę ruchu w Analytics. 2. Kampanie Google Ads działają gorzej — algorytm ma mniej danych do optymalizacji, CPA rośnie. 3. Ryzyko niezgodności z RODO — i potencjalne kary od UODO.
Co trzeba wdrożyć?
- •Platformę Consent Management (CMP) — np. Cookiebot, CookieYes, OneTrust
- •Consent Mode v2 w Google Tag Manager
- •Aktualizację Google Analytics 4 i Google Ads
- •Prawidłową konfigurację sygnałów konwersji
Jak to robimy w Tapit?
Wdrażamy Consent Mode v2 kompleksowo — od doboru odpowiedniego CMP, przez konfigurację GTM, po weryfikację, że wszystko działa poprawnie. Efekt: masz maksimum danych w granicach prawa i Twoje kampanie działają efektywniej.
Zamów audyt analityki i sprawdzimy, czy Twoja strona jest prawidłowo skonfigurowana.
Maciej Sieńko
Założyciel Tapit, strateg marketingowy